Cześć.
Zawieszam bloga na czas nieokreślony. Nie to, że nie mam weny, po prostu smuci mnie, że ludzie nie doceniają tego, iż ktoś się napoci, nawymyśla, straci swój czas na napisane jednego rozdziału, gdzie długość to przeciętnie 3,5 strony w Wordzie, a w zamian za to nic nie otrzymuje. Rozumiem, że macie problemy z poprawnie ułożonym zdaniem, ale głupie "fajny rozdział, pisz dalej" motywuje pisarza do kontynuowania własnego dzieła.
To, czy wrócę z nowym rozdziałem, zależy tylko i wyłącznie od Was.
Pozdrawiam,
Maja